Czy w czasie pandemii koronawirusa powinniśmy jeść inaczej?

Czy mogę zarazić się wirusem jedząc pizzę, dostarczoną przez dostawcę w bluzie z logo popularnej aplikacji? A jedząc jajecznicę, którą zrobię samodzielnie w domu? Czy kura, która zniosła jajka mogła być zarażona koronawirusem? I czy w ten sposób wirus może przenieść się na mnie?

W pierwszych tygodniach pandemii koronawirusa pytań jest więcej niż odpowiedzi. Co oczywiste, zaczynamy zastanawiać się, czy nasz dotychczasowy sposób odżywiania się był wystarczająco “higieniczny” i czy w tej niecodziennej sytuacji powinniśmy zacząć jeść inaczej. Tylko jak?

Z analiz dostępnych obecnie danych wynika jednoznaczna odpowiedź: nie ma potrzeby wprowadzania radykalnych zmian. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka dość istotnych kwestii – i nie chodzi tu tylko o dezynfekowanie rąk oraz mycie warzyw czy owoców przed jedzeniem.

Koronawirus nie przenosi się przez jedzenie

Na początek postawmy jasno sprawę najważniejszą: zgodnie z oświadczeniem Głównego Inspektoratu Weterynarii, nie ma żadnych dowodów na to, że żywność jest źródłem lub jedną z dróg przenoszenia wirusa.

Jak czytamy na stronie GIW, który podaje informacje za Europejskim Urzędem ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), “również dotychczasowe doświadczenia związane z występowaniem koronawirusówwskazują, że przenoszenie wirusów poprzez żywność nie występowało”.

Prawidłowe odżywianie jest jednym ze sposobów walki z pandemią

Z dotychczasowych danych wynika,że osobami najbardziej narażonymi na zachorowanie są ludzie starsi oraz ci, których układ immunologiczny jest mocno upośledzony.

Jednym z głównych zaleceń WHO mających na celu zmniejszenie ryzyka zakażenia koronawirusem jest więc utrzymywanie możliwie jak najwyższego poziomu odporności. Przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania się jest tu jednym z kluczowych czynników. Warto wybierać więc produkty bogate w składniki odżywcze oraz witaminy.

Szczególną uwagę warto w tym czasie zwrócić na jaja, które od zawsze są niezastąpionymi składnikami zdrowej diety. Poza tym, że stanowią bogate źródło białka i wapnia, dostarczają również do organizmu szereg witamin, w tym witaminę D — uznaną powszechnie za czynnik podwyższający odporność organizmu.

Korzyści ze spożywania jaj odniesiemy jednak tylko wtedy, gdy będziemy mieć do czynienia z produktem w pełni wolnym od zanieczyszczeń, takich jak bakterie czy niebezpieczne dla zdrowia dioksyny, Upewnijmy się więc, że jaja, które wybieramy, pochodzą z hodowli, w których ptaki znajdują się pod ścisłym nadzorem, który zapewnić może tylko chów klatkowy lub ściółkowy.

Kury nie są nosicielami wirusa

Do tej pory nie odnotowano przypadku występowania wirusa u kur.Nie ma również żadnych przesłanek, aby mogło dojść do zarażenia przedstawicieli tej grupy zwierząt. Również w przypadku innych grup gatunkowych, prawdopodobieństwo zachorowania czy przenoszenia choroby jest niewielkie.

Pozytywny wynik na obecność wirusa COVID-19 odnotowano u jednego tylko zwierzęcia na świecie: pochodzącego z Hongkongu szpica miniaturowego. Jednocześnie był to prawdopodobnie jedyny przypadek zarażenia zwierzęcia przez człowieka. Naukowcy zaznaczają jednak, że liczba wrogich komórek w organizmie psa była niewielka, więc jego zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Fermy stosują restrykcyjne zasady bioasekuracji

Środki bezpieczeństwa, jakie na co dzień obowiązują na fermach, są niezwykle restrykcyjne. Jest to spowodowane wcześniejszymi doświadczeniami z wirusem ptasiej grypy, czy bakteriami salmonelli. Właściciele wszystkich ferm w kraju są więc zobligowani do przestrzegania podstawowych standardów bioasekuracji.

Zalecenia te dotyczą zarówno warunków utrzymania drobiu oraz zasad zarządzania gospodarstwem (m.in. rejestrowania prowadzonych regularnie czynności odkażania, dezynsekcji i deratyzacji oraz rejestrowania wejść osób postronnych na teren gospodarstwa), jak również zasad szkolenia pracowników w zakresie higieny osobistej oraz możliwych dróg przenoszenia zakażenia za pośrednictwem odzieży, oraz sprzętu.

Fermy Woźniak, jako jeden z największych producentów jaj konsumpcyjnych w Europie, od lat wdrażają najwyższe możliwe standardy nadzoru weterynaryjnego oraz epidemiologicznego. Co więcej, w każdym z zakładów wdrażane są również restrykcyjne kontrole wewnętrzne, prowadzone w ramach autorskiego systemu kontroli — Eggida.

— Głównym celem producenta żywności jest wprowadzenie na rynek produktu, która nie zagraża życiu i zdrowiu człowieka. W tym celu wdraża się systemy bezpieczeństwa żywności, przeprowadzana jest analiza zagrożeń, podczas której uwzględnia się zagrożenia fizyczne, chemiczne, radiologiczne oraz mikrobiologiczne. Zidentyfikowane zagrożenia monitoruje się w trakcie całego cyklu produkcyjnego— zapewnia Barbara Woźniak, pełnomocnik zarządu Ferm Woźniak.

„Purella Superfoods” dołącza do akcji pomocowej dla szpitali i Polskiej Służby Zdrowia.

Producent zdrowej żywności i produktów o najwyższych wartościach odżywczych, zdecydował się na bezpośrednią pomoc finansową dla Szpitala Zakaźnego w Raciborzu im. dr. J. Rostka. 

Od dnia 17 marca, aż do odwołania, 20% dochodu sklepu internetowego www.purella.pl będzie przelewane raz w tygodniu na konto bankowe Szpitala. Środki te, mają służyć walce z groźną pandemią Koronowirusa, która boleśnie dotyka nasz kraj.

Dodatkowo, Purella Superfoods przygotowała specjalne pakiety produktów o najwyższych wartościach odżywczych, które wspierają odporność. Produkty zostaną wysłane do wszystkich 21 Szpitali Zakaźnych w Polsce dla pracowników i służb medycznych.  

W pakietach znajdą się: mieszanki ziół do zaparzania, musli, miechunka, jagody goji, surowe kakao, shoty z wyciągu z imbiru z dodatkiem kurkumy, guarany czy porzeczek. Wszystkie te produkty mają charakter wzmacniający organizm i wspierający odporność.

„Jako producent zdrowej żywności i lider tej kategorii w Polsce, odczuwamy szczególną odpowiedzialność, aby przekazać nasze produkty do niosących nam wszystkim codziennie pomoc, pracownikom służby zdrowia. Nasze produkty, pomogą im wzmocnić organizmy, wspierając personel medyczny bogactwem witamin, minerałów czy antyoksydantów. 

Liczymy, że do akcji przyłączy się inne firmy, które w ramach swoich możliwości i charakteru modelu biznesowego, będą mogły wspierać polskie lecznictwo zakaźne. POMAGAJMY – razem, możemy bardzo wiele zdziałać – mówi Michał Czerwiński – założyciel i prezes Purella Superfoods

PURELLA SUPERFOODS zadebiutowała na rynku spożywczym w 2016 roku. Przez zaledwie dwa lata stała się jednym z liderów w branży zdrowej żywności impulsowej i superfoods, produktów                 o najwyższych wartościach odżywczych. Celem firmy jest budowanie świadomości Polaków w sferze zdrowego stylu życia.

Pozycję rynkową budujemy dostarczając innowacyjne, wysokiej jakości produkty w korzystnych cenach. Nasze produkty są w 100% naturalne i dostarczają wyjątkowych wartości odżywczych. Są dopasowane do zdefiniowanych oczekiwań i wspierają codzienną dietę naszych klientów. Tworzymy i rozwijamy marki, przyszłych liderów swoich kategorii, mających potencjał na osiągniecie silnej pozycji na rynkach zagranicznych.

Purella Superfoods rozwija dwie marki. Pierwsza to Purella Superfoods – koncept innowacyjnych produktów opartych o najwyższe wartości odżywcze, pochodzące z wybranych owoców, przypraw         i mieszanek roślinnych. Druga linia to marka BeRAW z Ewą Chodakowską, w której znajdziecie zdrowe batony funkcjonalne oraz przekąski i smoothies.

Wszystkie produkty są dostępne w sieci sklepów min: Rossmann, Carrefour, Auchan na www.purella.pl.

Kontakt dla mediów:

Artur Gajewski – Dyrektor Marketingu Purella Superfoods.

Email: a.gajewski@purella.pl

Koronawirus – sytuacja, nader kryzysowa

Póki co Koronawirus powalił nas wszystkich na kolana. Praktycznie w jednej sekundzie zredukował nasze ambicje, plany, zamierzenia. Zapowiada się, że wszyscy poniesiemy znaczenie koszty. Społeczne, osobiste, zawodowe jak również finansowe. Przepraszam za ewidentny truizm – to co aktualnie dzieje się na świecie, wysoki poziom zagrożenia, tym samym strachu, niepewności, nieumiejętności odnalezienia się w takich warunkach, czy też w niektórych miejscach – paniki, posiada  wszelkie znamiona klasycznej  sytuacji kryzysowej.

Wielu przedsiębiorców już teraz konfrontuje się z problemami. Niemożliwość: otrzymania zamówionego towaru, zrealizowania ważnej umowy, wyeksportowania jakiejś ekipy lub dóbr do innego kraju, kłopoty z personelem i ze wszystkim innymi sprawami, które wiążą się z zarządzaniem firmą, produktem, wizerunkiem.  To oczywiście oznacza: narastającą presję, wzrost ciśnienia, podnoszącą się  poprzeczkę, na niewyobrażalnie wysoki poziom. Do tego, wszystkie wizerunkowe atrybuty z tym związane: utrata dobrego imienia, reputacji, wizerunku oraz pieniędzy. Dobrze wiemy, że wiele firm jest już na skraju bankructwa lub bardzo niewiele brakuje aby utraciły płynność finansową. Tu samym nie mogąc regulować bieżących zobowiązań.

To co się aktualnie dzieje, wstępnie można zakwalifikować jako „klęskę żywiołową”, choć oczywiście jest to stan  „klęski zdrowotnej” – zresztą –  mniejsza o frazeologię. W tym miejscu pada oczywiście pytanie, czy w sensie komunikacyjnym traktować bieżące wydarzenia jako klasyczną sytuację kryzysową ? 

Odpowiedź brzmi – Cóż za pytanie ! oczywiście, że tak ! 

Mamy do czynienia z dużą dynamiką i nieprzewidywalnością wydarzeń. Prawdziwym informacjom towarzyszą różne, plotki, działania manipulacyjne mające na celu potęgowanie chaosu informacyjnego. Wszystko to dzieje się w czasie rzeczywistym. Wszystkie media, włącznie ze społecznościowymi biorą w tym bardzo czynny udział.

Na bok zeszła polityka, przynajmniej taka jest wersja oficjalna, podtrzymywana przez różne strony sceny politycznej. Choć oczywiście nie jest to do końca prawda. W tle są wybory prezydenckie. Ich efekt będzie utrzymanie dotychczasowego porządku lub jego zmiana.

Oczywistym jest, że “zwycięstwo” z Koronawirusem zostanie zapisane jako plus dla rządzących. Wszystko co będzie zaświadczało o utracie kontroli, powstawanie braków w wyposażeniu szpitali, osobistego ekwipunku ludzi pracujących na pierwszej linii, będzie wielkim minusem ujemnym.

Na czym polega istota prowadzenia działań komunikacyjnych w czasie trwania sytuacji kryzysowej ? Na ten temat, tak za granicą jak i w Polsce, powstała pokaźna liczba książek i bardzo wiele publikacji. Ogólnie można ująć wysiłki antykryzysowe jako działania komunikacyjne nakierowane na wszystkich interesariuszy danej organizacji.

Oczywiście powinien zostać powołany sztab antykryzysowym z bardzo czytelną i logiczną strukturą zarządczą. Muszą być prowadzone działania monitoringowe tak dotyczące wszystkich mediów jak też i samej istoty, danej sytuacji kryzysowej. Trzeba być aktywnym oraz reaktywnym. Dobrze by było aby wcześniej były przygotowane manuale kryzysowe, które jak po sznurku, prowadzą osoby odpowiedzialne do szczęśliwego zakończenia. Dobrze by było aby ten manual uwzględniał charakter danej sytuacji kryzysowej. Ale dobrze wszyscy wiemy, że bardzo mało firm inwestuje w taki know how. 

Są to oczywiście, ogólne wytyczne dotyczące obsługi sytuacji kryzysowej. jak to w życiu za każdym razem chodzi o coś innego; obsługą sytuacji kryzysowych zajmują się ludzie o różnym doświadczeniu, wykształceniu, wrażliwości społecznej. Co oczywiście ma wpływ na podejmowane decyzje i sposób ich realizacji.

W przypadku korona wirusa głównym problem polega na tym, że pierwszy raz nasz kraj ma do czynienia z takim wyzwaniem. Widać już poważne objawy zaniepokojenia – zamknięcie szkół, placówek kulturalnych, zawieszanie rozgrywek sportowych. A bezpośrednio wizyta w sklepie uświadamia, że być może coś „wisi w powietrzu”. Większość klientów wychodzi obładowanych w papier toaletowym, wodę, makaron, mąką i konserwy. W telewizji oglądamy ujęcia pustych sklepów we Włoszech. Czy się podoba czy nie, takie obrazki potęgują fizyczny strach i napędzają społeczny niepokój. I to ciągłe Koronowirusowe “bombardowanie” medialne …

Przed nami wszystkimi, nowy i trudny czas. Wszyscy jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Również, w ramach komunikacji, jaką uprawiamy za pomocą mediów społecznościowych. Nie powinniśmy dawać się manipulować i nawet przypadkiem nie manipulujmy innych, poprzez wrzucanie niesprawdzonych informacji np. “… że czeski lekarz powiedział, że trzeba pić ciepłą wodę”

Nie powinniśmy już żartować w mediach społecznościowych z Koronawirusa. Rzecz jest bardzo groźna z wielowątkowymi konsekwencjami. Niektórych z nich nie jesteśmy jeszcze w stanie przewidzieć.

Powinniśmy pamiętać by dbać o siebie nawzajem; być uważnym, a może nawet przewrażliwionym. Zapoznawać się z bieżącymi komunikatami i stosować się do zaleceń. Jeżeli jest zalecane aby nie wychodzić bez potrzeby z domu to należy przebywać w domu. Nie ma innego wyjścia.

Dotyczy to nas wszystkich.

Przepis na świąteczny kulebiak – video

Kulebiak ! Fantastyczny przepis. Jak zrobić Kulebiak ? Wbrew pozorom dużo łatwiej niż się wydaje. To co najważniejsze to fakt, że jest to danie niezwykle smaczne – wyrafinowany i niecodzienny smak. Film powstał we współpracy marki Zdrovo

z popularną blogerką kulinarną Moniką Ruszkwską ekuchareczka.pl

Instruktaż w jaki sposób używać proszku z jajek do produkcji ciasta dla EggsProducts – video

Firma EggsPorducts zamówiła film instruktażowy, przeznaczony do prezentacji na rynkach zagranicznych. Jego celem było pokazania jak łatwo, szybko i prosto można przygotować produkt bez konieczności używania normalnych jajek. Jest to szczególnie ważne w produkcjach przemysłowych

Jajko pająk na Halloween – video

Jesienią 2019, przygotowaliśmy dla marki Zdrovo film z propozycją różnych przekąsek na prywatkę organizowaną w ten dzień. Współpracowaliśmy z popularną blogerką kulinarną Moniką Ruszkowską ekuchareczka.pl



AI zwiększa skuteczność animacji

Technologie, które kiedyś kojarzyły się niemal wyłącznie z „science fiction”, dziś są praktycznie naszą codziennością. W świecie marketingu zmuszają klientów do weryfikacji przyzwyczajeń, natomiast marketerom dają szansę na wykorzystanie nowych, innowacyjnych rozwiązań w dotarciu do konsumentów.

cały artykuł na portalu publicrelations.pl

Nagroda im. Andrzeja Woyciechowskiego 2019

Wiele lat temu uprawiałem dziennikarstwo. Zaczynałem za komuny w dziale miejskim “Zielonego Sztandaru” – dziennika wydawanego przez ówczesny PSL z redakcją na ul. Grzybowskiej. Później załapałem się do działu sportowego dziennika „Rzeczpospolita. Na koniec wylądowałem, również w dziale sportowym, rodzącej się do życia „Gazety Wyborczej”. Dobrze pamiętam planowania numeru, które odbywały się w piaskownicy; pierwsza redakcja GW, znajdowała się lokalu w którym wcześniej mieścił się żłobek.

Dziennikarstwo od początku pracy było jednym z moich powołań. Być może nawet jest tak do dzisiaj i  będzie tak do końca.

Później gdy prowadziłem „Ciszewski Public Relations” pracowaliśmy dla Eurozetu – wtedy właściciela m.in. Radia Zet. Osobiście znalazłem się w zespole (nie pamiętam wybaczcie, który to był rok. który) znalazłem się w zespole, którego zadaniem było reaktywowanie, nadanie odpowiedniego blasku, wypchnięcie w przyszłość “nagrody im. Andrzeja Woyciechowskiego”. Był to dla mnie wielki zaszczyt i wyróżnienie. Bardzo nam zależało aby stworzyć max “uczciwy” proces wyboru i nagradzania, wyróżniających się dziennikarzy. Takich, którzy wbrew przeciwnością poszukują prawdy i walczą o przestrzeganie naszej wspólnej uczciwości.

Czasy pogłębiającego się chaosu, dominacji kłamstwa, ordynarnych przeinaczeń, uprawianie hurtowej propagandy, partyjniactwa w debacie publicznej, stoi oczywiście w kontrze do naszych oczekiwań, a i może marzeń o wolnym, nieskrępowanym i obiektywnym dziennikarstwie. Więc nagroda im. Andrzeja Woyciechowskiego jest jedną z nielicznych wysp wolności w tej konkretnej sprawie.

Chciałbym wszystkim, wyróżnionym i nagrodzonym serdecznie pogratulować. Wiele osób z tego grona znam i wiem, że są autentyczni, zaangażowani i uprawiają swój zawód z wbrew wielu przeciwnościom jakie buduje rzeczywistość.

Najlepszego ! i do przyszłego roku z nagrodą im. Andrzeja Woyciechowskiego

Robert Lewandowski SuperStar !

Jeszcze przed mistrzostwami świata w piłce nożnej, które odbyły się w Rosji w 2018 roku, parę razy pochylałem się nad Robertem Lewandowskim. Wtedy trochę mniej skupiałem się na jego formie sportowej. Bardziej zwracałem uwagę, że może mieć na głowie, zbyt dużo spraw  nie futbolowych. Czyli biznesy, reklamy – szeroko pojęty “schowbiz”, które mogły zakłócać jego myślenie o doskonałej grze.

Nie mam pojęcia czy miałem wtedy rację czy też nie. W każdym razie wtedy mocno napompowany balon oczekiwań wobec pękł z hukiem.  Mistrzostwa w Rosji skończyły się dla naszej reprezentacji jak się skończyły – ogólnonarodowym kacem, który został ugruntowany skandalicznym meczem przeciwko Japonii.

Wczoraj, (19.10.2019) podczas rozegranego meczu ze Słowenią, w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, Robert Lewandowski grał perfekcyjnie. Strzelił, absolutnie fantastycznego gola. Jak mistrz nad mistrze okiwał kilku piłkarzy przeciwnika; a tak naprawdę zdeklasował i upokorzył. Z bardzo niewygodnej pozycji uderzył piłkę, która mijając ręce bramkarza wpadła do siatki.  Coś niesamowitego !

Wydaje się, że Robert Lewandowski ma chyba bardzo dobrze uporządkowany swój świat. Wie czego chce i co może. Znakomite występy w Bundeslidze, harmonijne życie rodzinne – spodziewane drugie dziecko. A tak naprawdę chyba ostateczne zrozumienie, że piłka nożna, forma sportowa, obsługa swojego organizmu – są doniesienia medialne, że stał się wegetarianinem; dodatkowo p. Ania, mała Klara są jego podstawowym universum.

W tle, jakby mniej występów reklamowych, informacji o biznesach w różnych, nie powiązanych ze sobą branżach. I dobrze.
Ostatecznie na wizerunek sportowca, najważniejszy wpływ mają jego osiągnięcia sportowe. Z tego ci ludzie po pierwsze są rozliczani. Uwielbienie tłumów, bierze się z fantastycznej gry, błyskotliwych akcji, wyrafinowanych bramek, przewodzeniu drużynie. Są oczywiście statystyczne odstępstwa od tej reguły, ale czy się podoba czy nie – wynik sportowy jest jest najważniejszy w kontekście osobistego wizerunku. Cała reszta to proch i pył. 

Aktualnie, Robert Lewandowski spełnia te warunki; jest najjaśniejszą gwiazdą polskiego futbolu. Brawo !  

Drugim bohaterem wczorajszego wieczoru była trawa położona na Stadionie Narodowym. Piłkarze obu zespołów, głównie ślizgali się na niej. Bez dwóch zdań taka nawierzchnia w jakiś sposób wypacza ostateczny wynik spotkania. Podobno, po meczu skarżyli się na stan murawy, najwyższym czynnikom państwowym.

Nie znam się na ogrodnictwie, nie wiem jaka jest technologia umieszczania rolek trawy na betonowej posadce, która jest podstawą dla boiska piłkarskiego. Nie wiem jak ona się ukorzenia, ile potrzeba wody, a może i piasku. Z tego co pamiętam – trawa na narodowym od zawsze była problemem narodowym. Pamiętam mecze z Euro 2012, rozgrywane na tym stadionie, gdzie z biegiem rozwoju turnieju trawa z dnia na dzień stawała się coraz większym klepiskiem. Mamy końcówkę 2019 – jak widać w tej sprawie niewiele się zmieniło. Nadal nie jesteśmy w stanie odpowiednio przygotować boiska.

Zawodowo, ulokowany jestem w marketingu, komunikacji, public relations. Tak jak inni ludzie w branży wiem, że taka nawierzchnia, nie przysparza nam aplauzu i szacunku międzynarodowego. Tak – wizerunkowo, jako społeczność, wyglądamy jak banda amatorów. Przykre.



19.11.2019 Warszawa Kwalifikacje Euro 2020 mecz Polska – Słowenia n/z Robert Lewandowski fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER
European Championship Qualifying match Poland vs Slovenia on November 19, 2019 in Warsaw, Poland. Pictured: Robert Lewandowski fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Troll Factory – rak naszych czasów

Na rynku … no właśnie, nie wiadomo jakim – na rynku gier ? na rynku aplikacji ? na rynku wiedzy o internecie ?, na rynku wiedzy o społeczeństwie, na rynku wiedzy o fake newsach ? Pewnie najmniej jest w tym gry, a najwięcej jest komponentu edukacyjnego. Fabryka Troli na dobrą sprawę jest krótką prezentacją jak to działa i jak łatwo wdrożyć taką strategię w życie. Krok po kroku widzimy rozwój profilu. Przyrost „lajków”, „followersów”, rosnący zasięg kolejnych postów. “Troll Factory” została stworzona przez fińska firmę “Yle”

Użytkownik wciela się w pracownika Troll Factory. Jego zadaniem jest rozpowszechnianie fake newsów oraz treści mających rozbudzić emocje, tak aby uzyskać jak największą liczbę polubień i udostępnień tych fałszywych informacji.

Podstawowym wehikułem, który napędza każdy z ulokowanych w sieci postów, jest skrajna emocja, dotykająca jakiegoś bieżącego problemu społecznego. Pobudzająca i aktywizująca różnych ludzi do wypowiedzi w danym temacie; w istocie będąca amunicją/contentem do używania przez innych trolli. Jak widzimy w tej aplikacji, przyrosty są gigantyczne. Wrzutki skuteczne. Zaangażowanie ponad normatywne. Chyba tak samo jest w social mediowym realu.

Jest oczywiście dostępnych, bardzo dużo materiałów opisujących to zjawisko używane do kreowanie trendów społecznych, polityki międzynarodowej i krajowej; różnego rodzaju lobbingu – praktycznie na całym świecie. Tego oczywiście na 100% nie wiem, ale wydaje się, że jest to najprostsza, najpełniejsza i najlepiej zrozumiała dla „cywili” prezentacja tego zjawiska.

W istocie raka naszych czasów.